Chcesz przetestować swoją cierpliwość? Uszyj sobie patchwork...

Ponieważ chwilowo nie mam jak zrobić zdjęć nowych dzieł, pokażę jeszcze stare uszytki - patchworki.

Do patchworków ciągnęło mnie długo, aż w końcu wzięłam się, wygrzebałam resztki tkanin i "na szybko" popełniłam mały kocyk niemowlęcy:


Wzór nie był jakoś bardzo przemyślany, bo i resztek było wtedy mało, ale wyszedł "cukierkowaty" kocyk, nawet ładny i równo uszyty :) Kwadraty mają bok o długości 10 cm. Wtedy nie wiedziałam dwóch rzeczy, które wiem teraz:
1. tkaniny powinny być takie same (gramatura, rozciągliwość - a raczej jej brak, itd), żeby się dobrze szyło. Tutaj mam misz-masz - są płótna bawełniane, jest elastyczna bawełna z domieszką, jest flanela... Jak widać, jak się nie wiem, że coś się nie da, to się da ;)
2. Kawałki (w tym przypadku kwadraty) powinny być wycinane nożykiem krążkowym z użyciem dobrej linijki. Ja wyczyniałam cuda z nożyczkami i centymetrem krawieckim - tutaj jeszcze nie było dramatu, ale w kolejny projekcie już wiedziałam, dlaczego nożyczki nie zdają egzaminu ;)

Patchworkowy wierzch podszyłam owatą i polarem.

 

Zachęcona względnym sukcesem powyższego patchworku, zabrałam się za projekt bardziej ambitny.


Tutaj, po pierwsze, były nie tylko kwadraty, ale i trójkąty. Po drugie, bok każdego kawałeczka ma 6 cm. No nie wiem, co mi odbiło... Tak, jak wspomniałam, brak noża krążkowego dał się we znaki. Elementy wyszły średnio równe, więc pracowicie na lewej stronie musiałam mierzyć i rysować linie szycia. W planach była narzuta o wymiarach ok. 190x100 cm, ale jak dobiłam do 130 x 100, poddałam się.


W przeciwieństwie do pierwszego kocyka, ten został przepikowany - po liniach szycia. Całość została podszyta drapaną dresówką.

Jak już skończyłam to dzieło, mąż kupił mi nóż krążkowy i podkładkę do cięcia. Marzą mi się jeszcze porządne linijki do patchworku.

Na razie jestem zmęczona patchworkiem, ale już powoli mi się za nim tęskni. Muszę uszyć wszystko, co mam zaplanowane i potem może znowu popełnię jakąś narzutę patchworkową :)

Pozdrawiam,
Magda


NewerStories OlderStories Home