Pierwsze koty za płoty - sukienka


No i nadeszła ta chwila ... zdecydowałam się na uszycie swojego pierwszego ciuszka.

Ostatni weekend rodzinnie spędziliśmy w towarzystwie rotawirusa, co dla mnie skutkowało utratą 2 kg. Trzeba było to uczcić :D I oto jest sukienka/tunika.

Uszyta została na podstawie wykroju nr 123 z Burdy 1/2011, z bliżej niezidentyfikowanej tkaniny (chyba bawełna z domieszką, elastyczna). Bałam się, że porywanie się na pierwsze ubraniowe szycie z elastycznej tkaniny, skończy się dramatem. Mogło się rozciągać, naciągać, rozłazić... A okazało się, że materiał ten był mięsisty i super przyjemny do szycia, zatem nie narobiłam się.

Co do wykroju... miałam wątpliwości, który rozmiar "wybrać", bo moje wymiary oscylowały między burdowymi 40 i 42. A troszkę bałam się kombinować i dopasowywać, więc pojechałam w czterdziestkę ;) I jak widać, ładnie pasuje. Ale muszę następnym razem przyjrzeć się dopasowywaniu wykrojów, może się ta umiejętność przydać.

Pozdrawiam,
Magdiczka
NewerStories OlderStories Home