Robi się świątecznie, czyli jak uszyć roletę rzymską

Dzisiejszy wpis sponsorowany jest przez moją własną głupotę - bo już dwa razy szyłam roletę rzymską na to okno - jedną codzienną i jedną bożonarodzeniową. Ale jak w tym roku triumfalnie wyjęłam tę z reniferkami, okazało się, że poprzednio zapomniałam tkaniny zdekatyzować. Czyli po praniu roleta zrobiła się o ponad 10 cm za wąska :( Więc materiał w reniferki zostanie niebawem przerobiony na coś innego, a ja zabrałam się za nową świąteczną dekorację okna w kuchni, "ciesząc się" czynnym współudziałem mojej młodszej córki :D A ponieważ szycie rolety rzymskiej mam już w małym palcu, postanowiłam cały proces obfotografować i powstał ten oto tutek - może ktoś skorzysta :)


Aha, zanim uszyłam swoją pierwszą roletę, bardzo poważnie zastanawiałam się nad zamówieniem gotowej (jakoś mnie to szycie przerażało). Niestety, okazało się, że samo szycie kosztuje około 50 zł za metr kwadratowy (a moja roleta to 205 x 175 cm, czyli kuuuupa kasy) plus mechanizm plus materiał ... i poszłabym z torbami :) A okazało się, że szycie jest bardzo mało skomplikowane, więc wyszłam mocno na plus.

Potrzebujemy:


1. Zdekatyzowany materiał (zamoczony w ciepłej wodzie lub wyprany i wysuszony albo wyprasowany z duuużą ilością pary)
2. Mechanizm do rolety rzymskiej
3. Obciążnik o szerokości rolety docelowej
4. Fiszbiny (ilość - wyjdzie przy wyliczeniach poniżej, szerokość rolety docelowej)


5. Plastikowe kółeczka (ilość będzie policzona poniżej)
6. Plastikowe kółeczka-gruszki (ilość - j.w.)\


7. Taśma rzepowa (pętelki) o szerokości mechanizmu


8. Nici w kolorze pasującym do wybranego materiału
9. Nożyczki
10. Żelazko
11. Maszyna do szycia (niby da się ręcznie, ale nie polecam :))
12. Igła do szycia ręcznego

KROK 1
Cały proces zaczynamy od matematyki - im lepiej teraz wszystko policzymy, tym później będzie łatwiej. Poniżej przedstawiam obliczenia dla swojej rolety o wymiarach 205 cm szerokości i 175 cm wysokości.

Najpierw trzeba się zastanowić nad konstrukcją rolety - czyli ustalić ilość potrzebnych fiszbin (a co za tym idzie - i tych wszystkich plastikowych kółeczek). Fiszbina powinna pojawiać się co ok. 25-30 cm (a na samym dole obciążnik). W moim przypadku przy rolecie o wysokości 175 cm, powinno być 5 fiszbin co 29 cm. 

Mój mechanizm ma 5 sznurków (bo jest długi), więc w 5 miejscach na każdej fiszbinie powinno zostać przyszyte kółeczko (i wzdłuż obciążnika - gruszki, też 5). Czyli ostatecznie będziemy potrzebować 5 sznureczków * 5 fiszbin = 25 kółeczek oraz 5 gruszek.

Potrzebny materiał:
szerokość: 205 + 4 + 4 cm = 213 cm (te 4 cm są niezależne od szerokości rolety, potrzebne na wykończenie brzegów)
długość: 175 + 4 (podłożenie góry) + 8 (podłożenie dołu/tunel na obciążnik) + 2 (zapas na tunel dla fiszbiny)*5 (5 - ilość fiszbin) = 197 cm

W przypadku, gdy nie mamy tkaniny, która w jednym kawałku może zostać użyta, należy skroić ją z dwóch (jak w moim przypadku - bawełna, którą miałam miała 150 cm szerokości). Dobrze by było, gdyby łączenie wypadło w tym samym miejscu, co fiszbina. Moje dwa kawałki do zszycia miały 213 x 132 cm oraz 213 x 67 cm.
132 = 1 (zapas na szew przy łączeniu kawałków) + 29 + 8 (podłożenie dołu) + 2 (tunel na fiszbinę) + 29 + 2 + 29 + 2 + 29 + 1 (pół tunelu na fiszbinę)
67 = 1 (zapas na szew) + 1 (pół tunelu na fiszbinę) + 29 + 2 + 29 + 4 (podłożenie góry).

Teraz mała uwaga: jak szyjemy z wzorzystego materiału (zwłaszcza z jakichś wzorów, które się ciągną po jednej linii), krojąc kawałki trzeba uważać, żeby po zszyciu do siebie pasowały. Ja miałam gwiazdki układające się w linie, więc drugi kawałek materiału docinałam z obu stron, żeby ładnie się dopasowały gwiazdki do siebie.
I jeszcze jedna uwaga (to chyba jest uwaga do każdego krojenia) - im dokładniej wszystko wymierzymy i dotniemy, tym później będzie łatwiej :)

KROK 2
Kroimy i zszywamy, no i mamy wreszcie tkaninę o pożądanym rozmiarze.
 (mojego łączenia prawie nie było widać :D)

KROK 3
Przenosimy się nie deskę do prasowania, bądź miejsce, gdzie możemy prasować. Bierzemy boczny brzeg i odmierzamy 4 cm. Zaprasowujemy.


KROK 4
Zaginamy zaprasowaną część na pół, do wewnątrz i zaprasowujemy


KROK 5
Powtarzamy to, co wyżej, na drugim boku

KROK 6
Przeszywamy zaprasowane brzegi


KROK 7
Powtarzamy kroki 3 i 4 na górnej krawędzi. Przymocowuemy taśmę rzepową po lewej stronie rolety


KROK 8
Przyszywamy taśmę rzepową dookoła wszystkich jej krawędzi



KROK 9
Wracamy na deskę do prasowania i odmierzamy 8 cm na dolnej krawędzi. Zaginamy i zaprasowujemy


KROK 10
Składamy zaprasowany kawałek na pół, zaginamy do środka i zaprasowujemy


KROK 11
Przeszywamy zaprasowany kawałek wzdłuż bocznej krawędzi.


KROK 12
Zostawiamy około 5 cm od krawędzi i szyjemy wzdłuż zaprasowania do drugiego brzegu rolety i wzdłuż bocznej krawędzi (tunel ma być zamknięty ze wszystkich stron, tylko z dziurką 5 cm na początku)


KROK 13
Rozkładamy tkaninę lewą stroną do góry i zaznaczamy linie przeszycia, aby utworzyć tunele na fiszbiny (warto te linie po prostu narysować).

W moim przypadku było to tak: 
Od dolnej krawędzi do pierwszej fiszbiny - 30 cm (29+1)
Od pierwszej do drugiej fiszbiny - 31 cm (1+29+1
Od drugiej do trzeciej - 31 cm
Od trzeciej do czwartej - 31 cm
Od czwartej do piątej - 31 cm



KROK 14
Składamy prawa do prawej strony wzdłuż zaznaczonej linii i szyjemy 1 cm od brzegu, tworząc tunel na fiszbinę. Powtarzamy czynność dla wszystkich fiszbin.


KROK 15
Wkładamy obciążnik w stworzony tunel przez zostawioną szparę


KROK 16
Wsuwamy fiszbiny w tunele


KROK 17
Przyczepiamy górny brzeg (z rzepem) do rzepu na mechanizmie do rolety


KROK 18
Układamy roletę lewą stroną do góry, wyprostowujemy sznurki


KROK 19
Ręcznie przyszywamy kółeczka wzdłuż sznurków do tuneli z fiszbinami


KROK 20
Ręcznie przyszywamy gruszki do tunelu na obciążnik


KROK 21
Przepuszczamy sznurki przez wszystkie kółeczka. Blokujemy je w gruszkach i robimy supełki na końcach.


KROK 22
Wieszamy nad oknem :D


Może to wszystko opisałam w milionie kroków, ale sprawa naprawdę jest prosta, łatwa i przyjemna, a szyje się szybko. Bardzo polecam uszycie, jak planujecie takie coś w domu.

Mimo, że starałam się bardzo, żeby było to zrozumiale opisane, zrozumiem, jak się okaże, że jest zaplątane jak kłębek sznurka w kieszeni. W razie czego dawajcie znać, pytajcie, itd, będę poprawiać i wyjaśniać :)

Pozdrawiam,
Magdiczka
NewerStories OlderStories Home