The Liebster Award

Jest mi niezmiernie miło (po raz drugi - pierwsza nominacja ciągle czeka u mnie na wpis), bo moje młodziutkie blogątko zostało nominowane przez Adela Szyje do wzięcia udziału w zabawie "The Liebster Award". Mam odpowiedzieć na pytania Adeli i teoretycznie nominować kolejne blogi. Wybaczcie mi, ale drugiej części zadania nie wykonam ;) Może nie jestem fanką łańcuszków, ale co tam :) Wykorzystam tę okazję do opowiedzenia Wam odrobinkę o sobie :)


No to jedziemy:

1. Kawa czy herbata?

Zdecydowanie kawa... Herbatę pijam właściwie tylko wtedy, kiedy jakieś choróbsko zaczyna mnie brać (swoją drogą - gorąca herbata z syropem malinowym potrafi działać cuda). A kawa... nie wyobrażam sobie bez niej poranka. Uwielbiam jej smak i ten rytuał porannego czytania wiadomości przy kubku kawy po śniadaniu :)

2. Dzień czy noc?

Dzień - wtedy nie śpię, bo to normalne. W nocy nie śpię, bo mi dwa potwory nie dają i straaaasznie mnie to wkurza ;)

3. Miasto czy wieś?

Jeszcze kilka lat temu bez namysłu odpowiedziałabym, że miasto. Teraz ... chyba też miasto, ale już nie tak zdecydowanie. Ostatnio zaczęłam doceniać wieś - ciszę, spokój, piękno przyrody i życzliwych ludzi. Ale mimo wszystko miasto ma dla mnie ciągle więcej do zaoferowania.

4. Samochód czy autobus?

A to zależy. Jak sama jadę - to autobus - wtedy słuchaweczki na uszy, książka w dłoń i pełen relaks. Ale ostatnio nie ma czegoś takiego, jak "sama jadę" :) Zawsze ciągnę ze sobą jakiegoś potworka. I wtedy mimo wszystko samochód, bo noszenie wózka i zabawianie dziecka na całej trasie przejazdu (a wiadomo - wtedy właśnie dziecię nie chce siedzieć...), mnie wykańcza. Ale prowadzić samochodu nie lubię.

5. Książka czy film?

Książka, zdecydowanie. Ale stare dobre czasy, kiedy w łóżku przed pójściem spać, czytałam, skończyły się - teraz śpi się na wyścigi i nie traci czasu na pierdoły ;)

6. Kino czy telewizor?

Żadne z nich - na kino nie ma czasu i okazji, a w telewizji nie ma absolutnie niczego do oglądania.

7. Na szpilkach czy na płaskim?

Kocham szpilki... a noszę płaskie (albo niezbyt wysokie) - kilka razy niosłam wózek po schodach w szpilkach i nie polecam ;)

8. Spódnica czy spodnie?

Sukienka :D Albo spodnie. Spódnic nie lubię.

9. Farbowane czy naturalne?

Naturalne - bo mam ładny kolor włosów :)

10. W makijażu czy bez?

W makijażu bardzo się sobie podobam, ale na co dzień maluję się tyle, co nic, bo ... mi się nie chce i nie mam motywacji ;)


Hm... czy tylko mi się wydaje, że zamieniłam się w sfrustrowaną mamuśkę? Dobrze, że niedługo wracam do pracy, trzeba się będzie doprowadzić do stanu używalności :)

Pozdrawiam,
Magdiczka
NewerStories OlderStories Home