Charytatywnie po raz kolejny - rożek



Już raz Wam pokazywałam patchworkową kołderkę oddaną na aukcję charytatywną. Ostatnio znowu zostałam poproszona o jakiegoś fanta do wylicytowania za małego chłopca. Uszyłam rożek niemowlęcy - ten wzór chodził za mną już od dłuższego czasu, ale ciągle nie było okazji. 





Rożek jest dwustronny. Bawełna w kropy jest moim zdaniem przepiękna. A bawełna podróżnicza - super ciekawa. Do środka włożyłam dwie warstwy ociepliny. Zastanawiałam się, jak najlepiej rożek zapinać. Osobiście, mam awersję do rzepów - czy tylko u mnie się czepiają absolutnie wszystkiego (zwłaszcza, jak się raz na ruski rok odstawię - rajstop)? Zatrzaski byłyby rozwiązaniem, ale wtedy nie ma za bardzo opcji regulacji. Dlatego wzięłam len i zrobiłam szarfę do zawiązania. A jak dziecko podrośnie, można wyjąć szarfę i korzystać z kołderki. 

Powstał rożek (chyba) stylowy i nadający się zarówno dla dziewczynki, jak i dla chłopca. Aż zachciało mi się mieć trzecie dziecko (po kilku minutach mi przeszło, na szczęście ;))




Pozdrawiam,
Magda

NewerStories OlderStories Home