Deja vu



Dobrze jest wrócić do dokładnie tego samego projektu i uszyć go jeszcze raz. Może to spowodować skokowy wzrost samozadowolenia :D Ja ostatnio właśnie tak zrobiłam - uszyłam jeszcze raz fartuszek w retro grochy (jak chcecie go sobie przypomnieć, zapraszam TUTAJ). 

Nie to, że uskuteczniam produkcję taśmową, ale zostałam poproszona o dokładnie taki sam przez koleżankę. Jak już pewnie wspominałam, gdy moi znajomi wprowadzają się do nowych mieszkań, dostają ode mnie własnoręcznie uszyte prezenty. A Kasia zażyczyła sobie właśnie taki czerwony w grochy w stylu lat 50-tych. A do tego "coś do wyjmowania gorącej blachy z pizzą" - czyli dwie rękawice kuchenne.


Przy tym fartuszku dowiedziałam się, jak wiele się przez ostatnie pół roku nauczyłam. Szyło mi się dużo szybciej, sprawniej i zdecydowanie mniej kombinowałam. Inaczej wszyłam falbanki na górze i dole, duuuuuuuuużo mniej prułam (właściwie w ogóle nie prułam - a ostatnio musiałam walczyć z niemalże każdym szwem). I efekt jest o tyle lepszy, że fartuszek jest dużo staranniej wykończony.


A do fartuszka dołączyły dwie rękawice kuchenne z aplikacjami - pierwsze litery imion domowników. 
Do rękawic nie mogłam się zabrać, bo ostatnie, jakie robiłam, pikowałam w krateczkę. I na samą myśl o powtórce z rozrywki, odechciewało mi się. Ale w sumie doszłam do rewolucyjnego przekonania, że przecież nie muszę tego pikować. Więc poszło szybko i sprawnie, a rękawice są mięciutkie (dwie warstwy owaty), cieplutkie i chyba przyjemniejsze niż te pikowane (które wyszły sztywne).


Cieszę się, że choć trochę udało mi się usiąść do maszyny. U mnie w domu trwa nieprzerwana sztafeta chorób, niestety w ostatnich dniach na warsztat poszły choroby poważniejsze niż do tej pory. O przedszkolu nie ma co marzyć, więc oba krasnoludki siedzą mi na mojej chorej głowie od rana do nocy. Możecie docenić, że większość fartuszka została uszyta z dwoma stworkami na kolanach. Pomoc nieoceniona :D

Teraz mam dużo napoczętych projektów, ale idzie jak po grudzie. Niech już przyjdzie porządna wiosna...

Pozdrawiam!
Magda


NewerStories OlderStories Home