Magdiczki Opowieść Wigilijna



Wesołych Świąt Wam wszystkim życzę!

Jak minęła Wam Wigilia? Jak ją spędzaliście? U nas było pięknie - jednak obecność dzieci przywraca świętom tę magię, którą odczuwaliśmy jeszcze -naście/-dziesiąt lat temu. Dziewczynki cały wieczór biegały podekscytowane (po czym słabo spały), a my, po wszystkich przygotowaniach, nareszcie mogliśmy usiąść i odpocząć. A dziś leniuchujemy - śnieg sypie, ciśnienie jest niskie, dzieci śpią, więc robimy NIC (tzn, ja piszę Wam tutaj ;) ).


Jak już wspominałam nie raz nie dwa, na Wigilię poczyniłam sukienki dla siebie i dziewczynek. I, żeby się za mocno nie rozwodzić, już śpieszę z prezentacją.

Iza:




Wykrój: własny-kombinowany,
Tkaniny: welur (chyba) w złote ornamenty (z Outletu Tkanin) – ok. 1mb (trochę zostało), podszewka poliestrowa błękitna – ok. 0,5-0,6m, tiul żółty miękki przyszyty do podszewki – ok. 0,5m, złota podszewka na szarfę – 10 cm;

Dodatkowo: zapięcie na plecach na zatrzaski

Hania:



Wykrój: Burda 12/2013, nr 142, rozm. 110
Tkaniny: różowa gipiura – ok. 2 x 0,9m i kobaltowa cienka dzianina – ok. 1m (obie z Outletu)
Dodatkowo: zapięcie na kryty zamek (widzicie, jak się pięknie wszył? niesamowicie z siebie dumnam)

Ja:



Wykrój: Burda Vintage, model Fiore – dół z koła, bo jak wiemy marszczenia w pasie rzadko dobrze się prezentują J, do podszewki doszyty marszczony tiul
Tkaniny: czarny jakiś poliester z wytłoczonym wzorem kwiatowym – 2,8mb, czarna podszewka – 1,5mb (oba oczywiście z Outletu), żółty miękki tiul – dużo J
Dodatkowo: zapięcie na zamek kryty z boku, stopka do podwijania po raz kolejny była zbawieniem – podwinięcie dołu i wykończenie kołnieża dzięki niej wyglądały przepięknie (przy niewielkim nakładzie pracy)



Użyte maszyny i akcesoria:
- Maszyna Elna 2800,
- Maszyna Łucznik 460 (należący do mamy – w ostatniej chwili doszywałam szarfę dla Izy)
- Owerlok Singer 145h754
- stopka zwykła,
- stopka do podwijania,
- stopka do wszywania zamków krytych.



I tym optymistycznym akcentem zacznę serię postów dotyczących prezentów świątecznych, bo naszyłam ich całą masę, ale nie mogłam zamieścić na blogu, żeby nie zepsuć niespodzianek. Więc wypatrujcie J A tymczasem miłego lenistwa!

Magda
NewerStories OlderStories Home