Sukienka najprostsza z prostych (no załóżmy)


Hej! Dziś kolejny rozdział z cyklu moich urlopowych poczynań.

Jak już nie raz wspominałam, nie jestem osobą zbyt cierpliwą. I zaczęło mnie do szału doprowadzać odrysowywanie kolejnych wykrojów. Mam wrażenie/nadzieję, że posiadam wystarczające zasoby kreatywności, że jak będę mieć wykrój podstawowy, to przy niewielkich modyfikacjach uda mi się na jego podstawie kombinować kolejne. I tak prezentuję pierwszy test wykroju podstawowego - prosta sukienka z rękawem. Wykrój pochodzi ze Złotego Kroju z lat 70, który dostałam od teściowej. Nie chciałam za dużo kombinować, bo to tylko test, więc sukienka ostatecznie jest skromniutka, ale bardzo jestem z niej zadowolona.


Uszyłam ją z dzianiny, którą już dobrze zapewne kojarzycie (STĄD i STĄD). Wykrój jest bardzo dobry, a rękawy wszyły się idealnie ("się" - dobre sobie!). Biorąc pod uwagę rocznik wykroju, pewnie się domyśliliście, że jest przewidziany dla tkanin, ale dla dzianiny też dał radę ;) A na tkaninie wypróbuję w najbliższym czasie. Na plecach wszyłam kryty zamek (wyszło pięknie - widzicie tam w ogóle jakiś zamek, hm?). Dół i rękawy podłożyłam i przeszyłam podwójną igłą, a dekolt wykończyłam lamówką i przeszyłam podwójną igłą. Nie wiem, na ile mam rację, ale przy elastycznych dzianinach nie trzeba robić lamówki ze skosu, wystarczy uciąć na prosto i będzie git. Ja w każdym razie tak robię. No i na deser zrobiłam kieszonki z reszteczek grafitowej dzianiny.

(przepraszam za grzejnik na zdjęciach - Hania odmówiła pozowania gdziekolwiek indziej)





Hania sukienkę bardzo polubiła, bo i ciepła i jest sukienką i wygodna... Przetestowana dziś w przedszkolu i wczoraj na imprezie rodzinnej :)

A teraz pytanie do Was. Przymierzam się do serii recenzji moich sprzętów. Co chcecie na pierwszy ogień - maszynę Elna 2800 (340ex), owerloka Singer 14sh754 czy stację pary Siemens slider SL45 extremePower? 


Pozdrawiam,

Magda

NewerStories OlderStories Home