Gwiazdy dla Gwiazdeczki



Izuńka wypatrzyła sobie tę dzianinę na moim stosie już dawno temu. I za każdym razem, kiedy była u mnie w pracowni, próbowała ją wyciągnąć i nakłonić mnie na uszycie sukienki. No to matka się zlitowała i marzenie spełniła :).


Z doświadczenia wiem, że Iza zdecydowanie najlepiej i wygląda i się czuje i prostych trapezowych sukienkach, gdzie nic jej nie uwiera i może szaleć. W związku z tym, po raz kolejny wyszukałam wykroju z Złotym Kroju od teściowej na super prostą sukienkę z rękawami. Z jakichś niewyjaśnionych przyczyn, wykrój dla rocznego dziecka (rocznego! nie jak Iza - prawie dwuletniego) był dość szeroki i zdecydowanie za długi (do łydek), ale to są rzeczy, które łatwo skorygować. Żeby urozmaicić sukienkę, zrobiłam jej bawełniany kołnierzyk i kieszonki (gdzie Iza z lubością upycha wszystko, co znajdzie). Długo się zastanawiałam, jak zorganizować zapięcie. Rozważałam zamek kryty, zamek niekryty, poszerzenie dekoltu, żeby nie robić żadnego zapięcia albo pęknięcie z guzikiem. Ostatecznie stanęło na ostatniej opcji i zrobiłam malutki guziczek z pętelką (schowane pod kołnierzykiem. Iza teraz wygląda jak rasowy magik - tylko kapelusza i królika brakuje.



Pozdrawiam,

Magda
NewerStories OlderStories Home