Magdiczka subiektywnie - o owerloku Singer 14SH754

Długo się zbierałam, ale w końcu udało się :) Oto kolejny odcinek z serii "Magdiczka subiektywnie", czyli moja recenzja owerloka (/overlocka) Singer 14SH754 - zwanego przeze mnie Stefanem.

Stefan dołączył do mojej rodzinki na początku roku 2014 (czyli ponad rok temu) w ramach jednej z akcji Lidla, kupiony za 599 zł. Myślę, że do tej pory zaznajomiliśmy się z sobą na tyle, żebym czuła się wystarczająco kompetentna do wypowiadania się na jego temat.

Dlaczego w ogóle kupiłam owerloka? W zasadzie nie kupiłam, a dostałam, bo sama nie byłam się w stanie zdecydować. Owszem, zastanawiałam się, czy go chcę. I wtedy nie miałam pojęcia, jak odpowiedzieć na to pytania, bo szczerze mówiąc, słabo orientowałam się w możliwościach i zastosowaniach tego sprzętu. Po roku powiem Wam, że nie wyobrażam sobie bez niego ż(sz)ycia.


No to zacznę od ogólnej oceny. Jestem ze sprzętu zadowolona, chociaż dostrzegam i niewielkie wady. Ale zdecydowanie jest to świetna maszyna za tę cenę. Jak wiecie, szyję dość dużo i z różnych materiałów, i jak już opanowałam sztukę regulacji naprężenia, ze wszystkim szło mi dobrze.

W zestawie z owerlokiem dostałam: śrobokręt, konwerter (używany do ściegów 2-nitkowych), pęsetę i w sumie 4 igły (2 w maszynie i 2 zapasowe) oraz instrukcję m.in. w języku polskim (przepraszam za stan instrukcji - dziewczynki się dorwały). Instrukcja nie jest typowym tłumaczeniem google, jest zrozumiała i pomocna.





Funkcje Stefana, które czynią go przydatnym:

  • nóż! Przycinanie materiału podczas szycia pozwala na bardzo ładne wykończenie (nóż można też wyłączyć)
  • ściegi 3-nitkowe obrębiające, o dwóch szerokościach do wyboru
  • ścieg 4-nitkowy jednocześnie obszywający i zszywający
  • dyferencjał/transport różnicowy (dwa transportery, które mają możliwość pracy z różnymi prędkościami, co może nam pomóc np. w uniknięciu falowania brzegów)
  • ścieg rolujący ustawiany jednym przesunięciem palca
  • regulowana długość ściegu


Funkcje, z których nigdy nie skorzystałam:

  • ściegi 2-nitkowe (nie wiem, do czego mogłyby się przydać)
  • ściegi dekoracyjne



Ściegi od lewej:

  1. ścieg 3-nitkowy rulonowy (szerszy)
  2. ścieg 3-nitkowy dekoracyjny (szerszy)
  3. ścieg 3-nitkowy obrębiający (węższy)
  4. ścieg 4-nitkowy elastyczny


Zalety:

  • dobrze radzi sobie ze średnio-grubymi i grubymi tkaninami, trochę gorzej z cieniutkimi (ale bez dramatu),
  • wolne ramię,
  • bezawaryjny (przynajmniej mój egzemplarz)
  • łatwe nawlekanie chwytaczy (jak się już w końcu zakuma), czytelny diagram obrazujący, jak to zrobić,
  • szybkość szycia


Wady:


  • brak pojemnika na ścinki - no baaardzo by się przydał... w związku z tym mam ciągle bałagan wokół maszyny (a ulubionym zajęciem Izy jest zbieranie ścinków i roznoszenie po pokoju)
  • głośny, taki traktorek trochę :)
  • między podniesioną stopką a transporterem jest bardzo mało miejsca

Regulatory naprężenia


Regulator długości ściegu
Dyferencjał

Wolne ramię



Podsumowując, za tę cenę jest to naprawdę świetna maszyna, która robi to, co do niej należy :)

Magda
NewerStories OlderStories Home