Księżniczka po raz kolejny


Ta sama historia po raz trzeci. Czyli księżniczkowa sukienka. I znowu dla koleżanki (tym razem innej). Zostałam poproszona o uszycie sukienki takiej jak TE DWIE. Fason jest bardzo wdzięczny, zwłaszcza dla tzw. gruszek i klepsydr. Łódkowy dekolt i profilowane rękawki budują linię ramion, a szeroki, kontrastowy pasek w pasie podkreśla talię.

Góra jest z bawełnianej tkaniny "strukturalnej", na podszewce, a dół to zmarszczone dwie warstwy tiulu z prostokąta i podszewka z półkola. Pasek jest dwustronny - z jednej strony bawega grafitowa, a z drugiej strony cienki neopren. Przy pasku kierowałyśmy się kolorem. Nie jestem pewna, czy chciałabym powtarzać eksperyment z neoprenem. Na pewno się tego dziadostwa nie zaprasuje ;) Z drugiej strony - ano jeden ani drugi się nie pogniecie, więc jest to jakiś plus...

Tak się zastanawiam, czy pomysł szycia sukienki "na miarę" na odległość był odważny czy szalony/głupi. Zobaczymy :D Mogę się pochwalić dość wprawnym okiem, ale wiadomo, jak to z ciuchami jest. Oby pasowało. Okaże się za jakiś tydzień ;)

Niestety, zdjęć na ludziu póki co nie ma, bo nie mam na stanie nikogo, kto by miał jakiekolwiek szanse się w tę kieckę wcisnąć. I odrobinę "wisi" na wysokościu biustu, bo manekin niewystarczająco biuściasty ;) Jak dostanę zdjęcia i zgodę na publikację, to dam Wam znać na Facebooku.

Jak Wam się podobają takie bardzo dziewczęce sukienki? I która z trzech, które Wam pokazywałam podoba Wam się najbardziej?

English: Same story for the third time - princess dress. Again I was asked by my friend (another one) to sew such dress. As you might notice, it's basically the same as the PREVIOUS TWO. The silhouette is perfect for pear and hourglass figures. The "boat" neckline and shaped sleeves build shoulders line and wide, contrasting belt emphasize beautiful waist. 

The top part is made of structured, cotton fabric and lining and the bottom is of two layers of gathered tulle and half circle lining. The belt is made of thin neoprene on one side and "bawega" on the other (kill me, but I have no clue how to call "bawega" in English. It's an "intelligent" fabric, that is soft, a bit shiny, a bit elastic and doesn't wrinkle). I'm not sure if neoprene idea was such great, as you can't iron the seams. But for sure the belt won't wrinkle :)

I am wondering if distance sewing "made to measure" dress was courageous or just stupid. We'll see :D I have pretty good eye, but we all know how it is with clothes. I hope it works. Next week I'll tell you how it went.

Unfortunately I can't show you pictures of a dress on a person, as I have nobody here that could fit in this tiny thing ;) On the mannequin it's a bit loose on the bust level, because it isn't busty enough. When I get pictures with approval for publishing them, I'll show you on Facebook.

How do you like such girly dresses? And which one of the 3 I made you like the most?  







NewerStories OlderStories Home