Komu się marzy bluzka z falbaną? / Who is dreaming about a blouse with a ruffle?


...mi się marzyła. Bluzka albo sweter - wszystko jedno :) A zaczęło się od falbaniastego swetra Martiarti. No bo jest to koncepcja wprost wymarzona dla mojej sylwetki (czyli gruchy czy innej literki A, gdzie biodra są masywne, a ramiona i biust ... mniej). Falbana wtedy poszerza nas w linii ramion i przyciąga wzrok. Dzięki temu zabiegowi mamy optycznie poprawione proporcje sylwetki i nikt nie zwraca większej uwagi na dolne partie ciała (przyznać się, kto właśnie sprawdził zdjęcia, jak bardzo szerokie są te biodra? :) ). I jak to z marzeniami bywa, czasem fajnie jest je realizować.

Wykrój znalazłam w Alt om Håndarbeide 1/2017 (model 118). Trochę się nabiedziłam z wyborem materiału, bo chciałam, żeby był jednolity (przy wzorzystym ta falbana by pewnie trochę znikła) i w pięknym, wiosennym kolorze. Przyznaję, że w moich zapasach nie było zbyt wielu opcji spełniających te 2 kryteria. A jak dodałam do tego "wszystkie elementy wykroju muszą się na nim zmieścić", to już w ogóle był problem. Ale wynalazłam dość mięsistą, żółtą tkaninę i, pomimo że bluzka powinna być szyta z czegoś bardziej zwiewnego, zdecydowałam się na nią.

Falbana wszyta jest w szew łączący górną i dolną część bluzki. Powiem Wam w sekrecie, że nie znoszę robić marszczeń - niezależnie od metody wychodzą mi tak sobie. No ale jest jak jest. Do tego, jakbym drugi raz ją szyła, to brzeg falbany wykończyłabym ściegiem rolującym na owerloku, bo podwinięcie trochę mi przysporzyło problemów. Wykrój przewidywał jeszcze gumki w mankietach, ale ja chyba wolę takie szerokie rękawy. I przy większym biuście pewnie warto by było dorobić zaszewki piersiowe (chociaż przy większym biuście to ja nie wiem, czy taka falbana byłaby najlepszym pomysłem).

A jak Wam się podoba ten trend?

Podsumowanie:
wykrój: Alt om Håndarbeide 1/2017, model 118
rozmiar: 40
zużycie materiału: niecałe 1,5 mb tkaniny o szerokości ok. 140 cm
użyte maszyny: Elna 2800, owerlok Singer 14SH754

English:
...I was dreaming about one with ruffles - a blouse or a sweater, it didn't matter :) It started when I saw a ruffle sweater at Martiarti's. It is a concept that is perfect for my figure (which is a pear or an A shape - where hips are much wider than shoulders). The ruffle makes us optically wider in the shoulder line and draws attention to the "better" parts. Thanks to that we have better proportions and nobody really looks at bottom parts (ok, who just scrolled to check the hips on the pictures? ;) ). Anyway, dreams are to make them come true.

I found the pattern in Alt om Håndarbeide 1/2017 (model 118). I had some trouble choosing a fabric, because I wanted it to be in beautiful, spring color without any pattern. I admit that I didn't have too many such fabrics in my stash. And when I added to requirements that "all pattern pieces need to fit on the fabric I choose" the choice became veeery limited. But I found some heavy, yellow fabric and, in spite of the fact that it should have been done with more delicate fabric, I chose to go for it.

The ruffle is sewn into the seam between bottom and upper parts of the blouse. I will tell you in secret that I hate making ruffles - it doesn't matter which method I use, it never looks as good as I want to. The pattern suggested elastic bands at the bottom of sleeves but I liked wider sleeves more. I guess that if this blouse is sewn for someone with bigger breasts, a breast dart would need to be added. On the other hand, the ruffle solution should really be thought through when having big breasts ;)

And what do you think about this trend?  

Summary:
pattern: Alt om Håndarbeide 1/2017, model 118
size: 40
fabric usage: less than 1,5 m of fabric ~1,4 m wide
machines used: Elna 2800, overlock Singer 14SH754







I taki mały bonusik... "Mamooooo, dlaczego nie możemy być z tobą na zdjęciu?!" / And a small bonus... "Mummyyyy, why can't we be with you on the picture?!"


NewerStories OlderStories Home