Konik polny? / A grasshopper?


Wiem, że zdecydowanie wolicie nowości dla mnie, niż dla dzieci, ale niestety, coś dorosłego wprawdzie powstaje, ale do szczęśliwego końca jeszcze nie dobiło. A z rzeczy dla dziewczyn mam kolejkę do publikacji. Więc dziś będą nowości haniowe, a za tydzień - mam nadzieję - kolejne kolorystycznie energetyczne wdzianko dla mnie. Za to w połowie tygodnia pojawi się całkiem nowa seria na blogu. Póki co przygotowuję się do tematu i mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. (I to byłoby na tyle ogłoszeń.)

Dziś dwie rzeczy powstałe niedawno dla Hani. Obie to bardzo szybkie projekty nie wymagające ode mnie większych umiejętności. Za to bardzo potrzebne i często wykorzystywane.

Pierwszy to bluza. Po prostu - ciepła bluza z grubej, drapanej dresówki w kolorze zielono-turkusowawym. A ponieważ nie lubię, jak jest tak całkiem zwykło, to z tyłu ma "skrzydła" (które czynią całość ... kontrowersyjną). Powiem Wam, że przez ten tył i kolor Hania bardzo przypomina mi konika polnego Filipa z "Pszczółki Mai". A Wam?
Skorzystałam z wykroju z Alt om Håndarbeide 10/16, model 125. Nawet coverlok sprawnie podłożył to, co miał podłożyć bez większych cyrków (co było ważne, żeby tył prezentował się jako tako).

Drugi projekt to właściwie kopia spódniczek, jakie uszyłam dziewczynom wcześniej (TYCH), tylko z innych tkanin. Jest to spódniczka z pełnego koła na ozdobnej gumce, z podszewką doszytą do tkaniny zewnętrznej od dołu. Tkaniny wybrała Hania, a ja dopasowałam do nich gumkę. Uszyta jest z brzoskwiniowego żakardu wyszywanego srebrną nitką oraz tkaniny ubraniowej z nieregularną fakturą w kolorze soczystej zieleni. Spódniczka od biedy może też być noszona na dwie strony (przynajmniej Hania tak ją traktuje) :)

Jak Wam się podobają powyższe projekty?

English:
I know that you definately prefer when I show clothes for myself than for kids, but well...  the latest grown up project is still in progress and I have a queue of girls' stuff to publish. So today I'm presenting some new things sewn for Hania. And next week - if possible - there will be another something for me in energizing color :)

Recently I accomplished 2 very needed projects for Hania. They didn't require too much investment of time or too much sewing skills. But since I made them, they've been used a lot.

The first one is a sweater - just a simple, warm sweatshirt, sewn of green-turquoise(-ish) thick jersey. And because I don't really like when things are completely normal,  it has "wings" in the back (that make the whole thing a bit ... controversial). Because of the color and the backside, the sweater reminds me of the grasshopper Phillip from "Maya the bee". Do you have any other associations? I used a sewing pattern from Alt om Håndarbeide 10/16, model 125. Even my coverlok didn't act up too much and managed to make a nice looking hems on the back and the bottom.

The second project is actually a copy of skirst I sewed for the girls earlier (HERE), but using different fabrics. It's a circle skirt on decorative elastic band with lining attached to the outer layer at the bottom. Hania chose the fabrics and I added a matching elastic. It's made of peach colored jaquard with silver thread and juicy green fabric for the lining. Potentially the skirt can be worn both sides up (at least Hania does it) :)

How do you like these projects?














NewerStories OlderStories Home