Rozświetlenie zimy / Brightening the winter


Pomysł na uszycie tej sukienki pojawiał się od czasu do czasu od kiedy zobaczyłam jej wersję u Joli z Szycie bez Metki (jakoś na początku minionego roku). A teraz nadszedł na nią czas, bo uznałam, że potrzebuję fajnej sukienki, która będzie trochę luźna, wygodna i bez rozkloszowanego dołu (o moim wyrośnięciu z tego typu fasonu pisałam Wam już przy moich jedwabnych mękach TU). A ta była prosta, ale nie za prosta, z fajnym dekoltem z tyłu, nie podkreślająca nie-do-końca-wyględnych-kształtów tyłu sylwetki, luźna, ale i z zaszewkami. I z kieszeniami! No i do kupy z tym pięknym, ożywczym kolorem dresówki pętelki - mieszanką czerwieni, różu i pomarańczu - wydawało się to połączeniem idealnym.

Szyło się szybko i przyjemnie. Dość mocno zastanawiałam się nad pomniejszeniem wykroju, bo wyszło luźno. Ale ostatecznie uznałam, że taki oversize, ale kształtny, może się fajnie nosić (nie, to nie miało nic wspólnego z lenistwem ;) ). Bardzo przypadła mi do gustu długość do kolana, kieszenie i taki ogólny luz. A do tego zwraca uwagę na tych ogólnie szaro-czarno-granatowych ulicach :)
A jak Wam się podoba jako sukienka na co dzień?

I szybkie podsumowanie:
wykrój: Burda 12/2015, model 109, rozmiar 40
materiał: dresówka pętelka (bawełna + 8% lycra)
maszyny: overlok Singer 14SH754, coverlok Janome CoverPro 1000CPX, Elna 2800

English:
The idea for making such dress came when I saw one made by a polish blogger Jola from Szycie bez Metki at the beginning of the previous year. And now the time has come to make it. I needed/wanted a dress that would be comfortable, easy to wear and without full skirt at the bottom (I mentioned that I grew out of these silhouettes when describing my fight with silk HERE). And this pattern was for a dress that was simple but not too much, with cool neckline in the back, not emphasizing not-too-model-like-backside of my body, loose but with darts and not shapeless. And with pockets! So combined it with energizing colored jersey - something between red, pink and orange - it seemed like an ideal choice.

It was easy and enjoyable to sew it. I was seriously considering making the pattern smaller, because it turned out to be quite large. But in the end I decided that such shapely oversize can be nice to wear (noooo, it had nothing to do with my laziness ;) ). I love the knee length, pockets and easiness of this dress. Additionally, it makes an impression on these grey-blue-black streets.
And how do you like such everyday dress?

Quick summary:
pattern: Burda 12/2015, model 109, size 40
fabric: thicker jersey (cotton + 8% lycra)
machines used: overlock Singer 14SH754, coverlock Janome CoverPro 1000CPX, Elna 2800

















NewerStories OlderStories Home