Bo chodzi o detale / It's all about details


Macie czasem tak, że dopada Was niesamowita niemoc twórcza? Bo i czas jest, i materiały są, a pomysłów brak... Ja tak się mordowałam od początku tygodnia. Bardzo chciałam sobie coś uszyć, ale ... no nie mogłam. Przejrzałam wszystkie posiadane wykroje, walające się po domu Elle, blogi, portale z podsumowaniami trendów i NIC. W takiej sytuacji mamy do wyboru jedno z dwóch - albo szyjemy coś, co w danym momencie wydaje nam się najlepszą opcją (ale czujemy, że to nie to), albo czekamy na przypływ weny. Ja już byłam gotowa na opcję nr 1 (wykrój był na stole, a materiał wybrany), ale, szczęśliwie, poszłam popatrzeć, co tam w sklepach piszczy. Tam natknęłam się na COS i przepadłam. Może nie jest to najbardziej spektakularne odkrycie, ale ja jeszcze nigdy wcześniej nie poświęciłam czasu, żeby się ofercie tej marki przyjrzeć. A tu taka niespodzianka! Piękne ubrania, świetnej jakości i z przecudnymi detalami kontrukcyjnymi. No ale ponieważ chwilowo budżetu na ciuchy nie ma, jedno z rozwiązań sobie (że tak powiem bozpośrednio) zgapiłam.

Wiecie, że w tym sezonie królują falbany. Wszystko ma falbany - bluzki, buty, torebki, spodnie... po prostu wszystko. Mnie taki obrót bardzo cieszy i trzeba z trendu korzystać. Miałam już falbanę na dekolcie, teraz czas na rękawy. Do zwykłych rękawów długości 3/4 doszyłam kontrafałdy z małymi zagięciami. I tyle. Bluzka jest zwykła (wykorzystałam ten sam wykrój, co na żółtą bluzkę z falbaną - głównie dlatego, że leżał na wierzchu), bez żadnych bajerów konstrukcyjnych, a całość ozdabiają rękawy. Uszyta jest z dzianiny Milano.

Trochę się zastanawiałam, jak wykończyć paski materiału na kontrafałdy i stanęło na ściegu rolującym na owerloku przy użyciu nici kilka tonów ciemniejszych. Ciemniejszy kolor ładnie podkreśla kształt falbany, a przy okazji nie jest zbyt ciężko. Bo rozważałam podwinięcie, ale obawiam się, że wyszłoby paskudnie. A Wy macie jakieś dobre, alternatywne sposoby na wykończenia?

Jak Wam się podoba falbaniasty trend? Gdzie go wykorzystujecie? No i podrzućcie jakieś propozycje, gdzie w następnej kolejności falbany wstawić. Bo że wstawie, to macie jak w banku :D

Podsumowanie:
wykrój: Alt om Håndarbeide 1/2017, model 118 (przerobiony - zlikwidowane cięcia przewidziane na falbanę, skrócone i zwężone rękawy, poszerzony dekolt)
rozmiar: 40
zużycie materiału: niecałe 1,5 mb tkaniny o szerokości ok. 140 cm (dzianina Milano)
użyte maszyny: Elna 2800, owerlok Singer 14SH754

English:
Do you have an inability to create anything? You might have time, and fabrics, but absolutely no good ideas... I was in that state since the beginning of the week. I wanted to sew something nice, but ... I couldn't come up with any idea. I checked all the sewing patterns I have, I looked through all Elle magazines I had around the house, I even read all the trends summaries I could find on the internet. And NOTHING. In such situation we have 2 options. 1: we sew something that at that moment feels like the best idea. Or 2: we wait for the flow. I was ready to pursue with option no. 1, but (luckily) I went to check out some stores and found COS. I know that being excited about this brand is way late, but I have never had time or will to check it out. It was a (good) surprise! The clothes were great quality, beautiful and so unexpectedly interesting. But now I don't have too much budget for clothes, so I decided to (well, let's call it the way it is) copy one of the solutions.

I assume you noticed that one of the biggest trends this season are ruffles. Everything has ruffles - blouses, shoes, bags, trousers ... clearly everything. I like it and I will use this trend a lot. I have already made a blouse with ruffles close to the neckline and now it was time for sleeves. I cut normal sleeves, 3/4 length and sewed on them a double fold with a twist. And that's it. I used the same pattern as for a blouse with ruffles (mostly because it was on top of the pile), without any construction fireworks. The sleeves were supposed to be the whole decoration. The blouse is made of knit fabric

I was wondering for a while how to make nice finishing on the stripes of fabric used for double folds. I decided to use rolled hem on overlock, using a bit darker thread than the fabric. That emphasizes all the folds, but doesn't look too heavy. Another idea that I thought about was normal fold, but I don't thing it would look nice. Do you have any good ideas about alternative ways of hemming ruffles?  

How do you like the "ruffle trend"? Where do you use it? And please, give some suggestions of where I could make them next. Because I don't think that would be my last "ruffle project" :D

Summary:
pattern: Alt om Håndarbeide 1/2017, model 118 (changes: no cut for the ruffle (in the original), narrowing and shortening sleeves, widening the neckline)
size: 40
fabric usage: less than 1,5 m of fabric ~1,4 m wide 
machines used: Elna 2800, overlock Singer 14SH754








 


NewerStories OlderStories Home